WOLMED ŁÓDZKIE

Pierwsze dni w przedszkolu, przeprowadzka do nowego domu, rozstanie rodziców – to dla dziecka dużo emocji, które mogą znaleźć odzwierciedlenie w tak zwanych lękach nocnych. Taki stan budzi ogromny niepokój rodziców, bowiem lęki charakteryzuje nagły, czasem nawet spazmatyczny płacz dziecka, drżenie całego ciała. Trudno wtedy określić, czy dziecko wciąż śpi, czy dzieje się to na jawie. Jakie są powody lęków nocnych u dziecka? Jak można mu pomóc? O tym na naszym Blogu.

Tzw. „lęki nocne” dotykają dzieci w wieku od pół roku do 12 lat, a najczęściej między 3. a 4. rokiem życia, częściej występują u chłopców. Najistotniejsza informacja jest taka, że nie zagrażają zdrowiu dziecka. Nic dziwnego, że objawy nocnego lęku są ogromnym przeżyciem dla rodziców, bo mają wówczas poczucie ogromnego cierpienia swojej latorośli. Dziecko nagle zaczyna krzyczeć, siada na łóżku, jest przerażone, ma przyspieszony puls, szeroko otwarte oczy, czasem płacze, bardzo szybko oddycha, wyłamuje palce u rąk, jest spocone. I chociaż woła rodziców, to nie chce być przytulane, może ich wręcz odpychać. Taki stan trwa od 5 do nawet 30 minut. I chociaż rodzicom naturalna wydaje się próba obudzenia dziecka, by je uspokoić oraz chęć zapalenia światła, to nie należy tego robić. Wybudzenie wiąże się bowiem z tym, że dziecko nagle ujrzy przerażonych rodziców, którzy wyrwali je ze snu i nie będzie to dla niego zrozumiałe. Dodatkowo sytuacja może je przestraszyć. Rano dziecko budzi się wypoczęte i nocnego ataku nawet nie pamięta.

Sam fakt nie wybudzania dziecka w nocy to jeden z aspektów działania rodziców lub opiekunów. Do pozostałych należy zapewnienie mu bezpieczeństwa. Można stanąć z boku i sprawdzić, czy nie zrobi sobie krzywdy, w pokoju zostawić przytłumione światło. Można też spróbować je pogłaskać, odzywać się zapewniając o swojej obecności i o tym, że nic złego się nie dzieje. Chociaż dziecko ma otwarte oczy, to nadal śpi. Nie należy go budzić, czy chociażby podnosić głos.

Przyczyny występowania nocnych lęków nie są do końca znane. Warto się jednak zastanowić, czy w codziennym życiu dziecka nie występują sytuacje, które mogą się do nich przyczynić, jak np. stres, zmęczenie, czy gorączka. Jeśli lęki nocne się pojawiają, należy pomyśleć o wprowadzeniu rytuałów związanych z pójściem spać. Ustalić stałe godziny kładzenia się do łóżka i zadać o to, by nie były zbyt późne; nie dawać dziecku potraw ciężkostrawnych na kolację. Dobrze jest wywietrzyć pokój przed snem, spędzić z dzieckiem trochę czasu, czytając mu na przykład książkę (nawet jeśli potrafi już samo czytać), czy porozmawiać o tym, co wydarzyło się w ciągu dnia. Ważne jest, by dziecko miało świadomość poczucia bezpieczeństwa. Ataki nie powinny budzić niepokoju, jeśli u dzieci w wieku do 3,5 roku występują raz w tygodniu, a u starszych – 1-2 razy w miesiącu. Związane są z dojrzewaniem układu nerwowego oraz etapem kształtowania wzorca snu.

Zdj. www.pixabay.com

* Powyższa porada jest sugestią i nie zastępuje wizyty u specjalisty. W przypadku problemów ze zdrowiem należy skonsultować się z lekarzem.