Wolmed – ośrodek leczenia uzależnień. Nasze główne usługi to leczenie alkoholizmu, narkomanii, depresji, nerwic i psychoterapia.

Chociaż ludzie pracują od tysięcy lat, dopiero w XX wieku opisano zjawisko wypalenia zawodowego. W XXI wieku zasięg tego syndromu przypomina epidemię. Czym dokładnie jest wypalenie zawodowe? Jak się objawia i jak je zwalczyć? 

Ludzkość od początku opierała się na pracy – ciężkiej i żmudnej, ale żaden kronikarz nie opisał wypalenia zawodowego. Po raz pierwszy zrobiono to w latach 70. ubiegłego wieku, a obecnie jest to syndrom, o którym słyszał niemal każdy. Coraz częściej do psychiatrów, psychologów i psychoterapeutów zgłaszają się pacjenci skarżący się na tę przypadłość. Czym zatem jest wypalenie zawodowe? Jak się objawia i jak je można przezwyciężyć?

Do zaburzenia dochodzi wówczas, gdy relacja człowiek – praca przestaje się bilansować i pracownik ma poczucie, że więcej od siebie daje, niż otrzymuje w zamian. To z kolei rodzi stres, który sprawia, że komfort pracy coraz bardziej się obniża. Co więcej, by ją wykonać, trzeba wkładać jeszcze więcej wysiłku emocjonalnego, jednak satysfakcji i zadowolenia, które otrzymujemy w zamian jest tyle, co zwykle, czyli od dawna za mało. Wracamy do stresu i do powstania samonapędzającej się spirali… Jeżeli nie zainterweniujemy w odpowiednim momencie, to ten proces może doprowadzić do dramatycznych rezultatów,

PO CZYM POZNAĆ WYPALENIE ZAWODOWE? 

Po czym zatem poznać wypalenie zawodowe? Ogólnie biorąc – po zmęczeniu. Nawet, jeśli za sobą mamy niespecjalnie trudny dzień pracy, do domu wracamy z bólem głowy, rozdrażnieniem, w nocy nie możemy spać, często się wybudzamy, a rano nie mamy na nic ochoty. Gdy dotrzemy do pracy już jesteśmy zmęczeni. We współpracownikach przestajemy widzieć ludzi, stają się dla nas bezosobowi i płascy. Jesteśmy obojętni i wycofani. Co więcej, nawet informacja szefa o podwyżce nie jest dla nas źródłem energii życiowej. 

Dochodzi do tego, że nie chce nam się nawet myśleć o pracy, a – paradoksalnie – nie myślimy w zasadzie o niczym innym… Zwiększa się apatia, brak motywacji oraz krytycyzm wobec własnej osoby. Nazwa tego syndromu, czyli zespołu objawów, tak naprawdę nie jest w stanie oddać skali dramatu, z którym osoba dotknięta wypaleniem zawodowym musi się zmierzyć. Ze względu na to, że dotyka nie tylko psychikę, ale i ciało, stan ten może doprowadzić do depresji i rozmaitych chorób. Występuje utrata wagi, brak apetytu, bóle brzucha, ucisk w klatce piersiowej, aż po ogólne wyczerpanie fizyczne. 

W pracy taka osoba nie jest w stanie wypełniać swoich obowiązków w dotychczasowym zakresie. Nie radzi sobie z poszczególnymi zadaniami, nie ma „serca” do pracy, traci cały entuzjazm, pojawiają się też objawy depersonalizacji – zdystansowanie do współpracowników, do klientów, przy czym za niepowodzenia wini wszystkich innych – dyrekcję i bezpośrednich przełożonych. Przyczyną takiego stanu rzeczy może być brak solidnego wypoczynku przez szereg lat – niezadbanie o własną psychikę i wejście w system przewlekłego zmęczenia i stresu – właśnie wypalenia zawodowego. 

Niezmiernie ważne jest odpowiednie zareagowanie w takiej sytuacji i poszukanie pomocy u lekarza psychiatry, psychologa lub psychoterapeuty. Warto pamiętać, że osoby o słabej psychice, które nie radzą sobie z nowymi dla nich emocjami, ze stresem, który utrzymuje się przez wiele tygodni, a nawet miesięcy, są skłonne do popadanie w uzależnienie np. od alkoholu czy leków.

By wydostać się ze zgubnej spirali (dużo pracy i stresu, a zero satysfakcji), na początek trzeba przełamać rutynę i dopuścić do wejścia zmian w swoje życie. I nie chodzi tu wyłącznie o życie zawodowe. Dać sobie prezent w postaci czasu dla siebie – uprawiać sport, mieć hobby, zacząć zdrowo się odżywiać. 

Należy dostrzec swoją wartość oraz to, że poza pracą istnieje też inny świat. Skorzystanie z pomocy specjalisty zaowocuje wypracowaniem sposobów radzenia sobie z ciężką sytuacją. Praca będzie satysfakcjonująca, jeśli nauczymy się po niej wypoczywać – zarówno fizycznie, jak i psychicznie.  Przed wypaleniem zawodowym można się uchronić korzystając z wypracowania pewnych zachowań przy pomocy specjalisty, np. podczas warsztatów psychologicznych pod kątem samooceny, poczucia własnej wartości, a także pozytywnego podejścia do życia. 

Zdj. www.pixabay.com

* Powyższa porada jest sugestią i nie zastępuje wizyty u specjalisty. W przypadku problemów ze zdrowiem należy skonsultować się z lekarzem.