Wolmed

ZWIERZAKI W NASZYM DOMU I ICH DOBROCZYNNY WPŁYW NA NASZĄ PSYCHIKĘ
Chociaż koty i psy mogą mieć niszczący wpływ na meble oraz zasłony w naszych domach, niedawne badania wykazały, że jeśli chodzi o oddziaływanie na psychikę ich posiadaczy, pozytywnych stron jest bardzo wiele. My zajmiemy się w tym wpisie powiązaniem między takim zwierzakiem, a stresem u jego właściciela.

PIES, KOT I STRES

Stres jest powszechnie uważany, za czynnik, z którym nie zawsze radzimy sobie  dobrze. Jednak badanie przeprowadzone przez zespól naukowców pod przewodnictwem Dr KAREN ALLEN wykazały pozytywny wpływ naszych pupilów na naszą zdolność do panowania nad stresem. W badaniu tym 120 par małżeńskich zostało odwiedzonych w swoich domach, gdzie poddano je różnym formom stresu. Połowa z tych par była posiadaczami jakiś zwierzaków (psów lub kotów), a druga połowa nie. Naukowcy zaplanowali wymyślny sposób, aby wywołać u badanych stres: dawali do wykonania trudne zadania matematyczne, a potem zanurzali im rękę w lodowatej wodzie na dwie minuty. Badani przechodzili przez cała tę procedurę siedząc w pomieszczeniu sami, ze swoim psem lub kotem, ze współmałżonkiem, który mógł wspierać moralnie, albo zarówno ze swoim pupilem jak i współmałżonkiem.

CO POKAZAŁY BADANIA

Już przed przystąpieniem do zadań zauważono, że posiadacze futrzanych towarzyszy mieli niższe ciśnienie krwi oraz wolniejsze tętno niż druga grupa badanych. Kiedy właściwe badanie rozpoczęło się, właściciele psów lub kotów również radzili sobie lepiej – znów ich ciśnienie krwi oraz tętno były niższe, robili mniej błędów w obliczeniach. Co ciekawe, zaobserwowano, że byli oni bardziej skłonni postrzegać to co się działo podczas badania jako wyzwanie, a nie zagrożenie. Kiedy podsumowano dane, okazało się, że właściciele psów lub kotów, radzili sobie z tą stresującą sytuacją lepiej niż osoby nie posiadające zwierząt domowych, a najlepsze rezultaty osiągano, gdy w pomieszczeniu podczas wykonywania zadań znajdowała się tylko osoba badana wraz ze swoim pupilem – czyli bez współmałżonka.

DLACZEGO TAK REAGUJEMY NA NASZYCH PUPILI?

Jak badacze zinterpretowali wyniki? Stwierdzili, że nasi czworonożni pupile działają kojąco w stresujących sytuacjach ponieważ nie oceniają naszych umiejętności oraz nie stają się poddenerwowani kiedy my zaczynamy się stresować. Zapewniają nam za to pewność, że bez względu na rezultaty zawsze będą traktować nas z uczuciem oraz przywiązaniem.
Te badania są kolejnym dowodem na to, że dobrze jest mieć w domu jakiegoś czworonożnego przyjaciela – psa lub kota. Bo chociaż posiadanie pupila wiąże się z obowiązkami i wydatkami, to one rewanżują się wspierając nas psychicznie w trudnych sytuacjach.

A Wy macie jakiegoś zwierzaka w domu? Czujecie jego pozytywny wpływ na co dzień? Dajcie znać w komentarzach.

 

 
Ten artykuł nie stanowi porady medycznej. Nie sugeruje on, ani nie promuje żadnej metody leczenia. W przypadku problemów ze zdrowiem należy skontaktować się z lekarzem.