Wolmed – ośrodek leczenia uzależnień. Nasze główne usługi to leczenie alkoholizmu, narkomanii, depresji, nerwic i psychoterapia.

Regularne picie alkoholu, nawet w niedużych ilościach, może być niepokojące. Zarówno w każdy weekend, jak i codziennie, w niewielkich dawkach. Przez wiele miesięcy oznaki uzależnienia mogą być zupełnie niedostrzegalne. Pewne jest natomiast, że organizm do alkoholu zacznie się przyzwyczajać i, co za tym idzie, z czasem zwiększy się tolerancja na procentowe trunki. Osoba uzależniona, podejmując decyzję o rozpoczęciu leczenia, zazwyczaj zaczyna je od detoksu. A dopiero początek – przerwanie ciągu alkoholowego. Co jednak robić, gdy alkoholik nie widzi problemu i nie chce się leczyć?

Uzależniona od alkoholu osoba minimalizuje negatywne konsekwencje swojej choroby i im zaprzecza. By zdała sobie sprawę z tego, jak wiele traci z życia – zarówno ona sama, jak i jej bliscy – oraz ile jeszcze może stracić, jeśli nie podejmie leczenia, musi skonfrontować się z chorobą. A to odbywa się poprzez program interwencji kryzysowej. W taki sposób powinien rozpoczynać się cały proces leczenia. Osoba uzależniona musi zderzyć się z rzeczywistością i zrozumieć, że jej problemy mogą być jeszcze poważniejsze, w postaci na przykład utraty pracy, czy pogorszeniu relacji z najbliższymi. Gdy decyzję o chęci zmiany swojego życia już podejmie, pierwszym krokiem, jaki należy zrobić, jest detoksykacja poalkoholowa, zazwyczaj przerywająca wielodniowy ciąg picia. To jednocześnie przygotowanie do właściwego leczenia, czyli terapii.

DETOKS POALKOHOLOWY

Detoks trwa co najmniej trzy doby, odbywa się pod ścisłą kontrolą oraz opieką lekarza i pielęgniarki. Przy pomocy kroplówek organizm oczyszczany jest z toksyn. Po takim odtruciu pacjenci odczuwają dyskomfort, który – przy samodzielnej próbie zerwania z alkoholem –  zazwyczaj jest przyczyną zaprzestania abstynencji.

Podawane przez lekarza leki mają pomóc w przetrwaniu takiego kryzysu. A są to leki przeciwwymiotne, objawowe, elektrolity, witaminy i glukoza. U osób zagrożonych, po tak zwanych “ciągach”, stosuje się też leki, które oczyszczają mózg z toksyn. Natomiast sama detoksykacja alkoholowa nie jest całkowitym procesem, który ma doprowadzić do zerwania z nałogiem. Dlatego po zakończeniu leczenia farmakologicznego należy rozpocząć terapię, podczas której alkoholik zostanie otoczony opieką terapeuty uzależnień. Nauczy się, czym jest choroba alkoholowa i jakie przemiany zachodzą w organizmie podczas długotrwałego picia. Czterotygodniowa terapia jest początkiem leczenia alkoholizmu, a detoks to tylko przerwanie ciągu alkoholowego. 

Ważna jest dbałość o higienę psychicznego życia, aby w przyszłości nie ulegać pułapkom nałogu. Istotne są też inne elementy – dieta, umiejętność relaksu, ale też aktywność fizyczna i intelektualna. Rozmowy z terapeutą pozwalają na uzmysłowienie osobie uzależnionej ogromnych spustoszeń, jakich w jej życiu dokonał alkohol.  Alkoholik zaczyna zdawać sobie sprawę z tego, że zaczyna nowe życie, a przy pomocy bliskich jest w stanie zachować abstynencję. Pacjentom zalecam też, aby po zakończeniu terapii pozostawali pod opieką lekarza, kontynuowali indywidualne sesje, uczestniczyli w grupie terapeutycznej albo w mityngach AA. 

* Powyższa porada jest sugestią i nie zastępuje wizyty u specjalisty. W przypadku problemów ze zdrowiem należy skonsultować się z lekarzem.