Wolmed

WYKORZYSTAJ PRZYMUSOWY POBYT W DOMU I NAUCZ SIĘ CZEGOŚ FAJNEGO!

Nasz mózg nieustannie potrzebuje stymulacji. Lubi kiedy coś się dzieje. Co więcej, bardzo mu służą wyzwania, podczas których ma on możliwość zdobyć nowe umiejętności – czyli nauczyć się czegoś nowego. Jest to dla niego tym, czym dla rumaka sposobność puszczenia się galopem po zielonych równinach. Na pewno się zmęczy, ale będzie zachwycony! Obecnie najczęściej zaspokaja się tą niezbędną potrzebę naszego mózgu poprzez stymulowanie go bodźcami pochodzącymi z telewizji, smartfona lub internetu. Ale powiedzmy sobie szczerze – przypomina to wprowadzenie wspomnianego wcześniej rumaka do małej zagrody, żeby kręcił sobie spokojne kółeczka. Wybiega się, ale to nie jest ta jakość i wobec tego, to nie będzie takie samo zadowolenie jak z galopu po polach ciągnących się po horyzont.

Jest to ważne zwłaszcza teraz, kiedy tysiące z nas utknęło w domach. To samo otoczenie, ci sami ludzie wokoło (jeżeli są), te same wiadomości, podobne wpisy w mediach społecznościowych – jednym słowem monotonia. Dlatego tak istotne jest, aby teraz wspierać swój mózg odpowiednią stymulacją, czyli taką, która sprawi, że nabędzie on nowych umiejętności. Będzie on wtedy funkcjonował sprawnie, a dzięki temu my będziemy czuli się zadowoleni i nie będziemy tworzyć gruntu sprzyjającemu obniżeniu nastroju, co może prowadzić do nerwicy lub depresji.

A nie jest to trudne! Nie trzeba uczyć się fizyki kwantowej, czy też kuchni molekularnej (chociaż jeśli ktoś chce, to nie ma sprawy). Wystarczą proste umiejętności. Poniżej przedstawiam Wam pięć propozycji:

 

1. ŻONGLOWANIE

 
Choć może kojarzyć się z klaunem w cyrku, to jednak żonglowanie jest czynnością wybitnie stymulującą mózg. Dlaczego? Ponieważ zmusza do intensywnej pracy obie półkule mózgu. Wymaga skoordynowania ruchów w czasie i przestrzeni oraz angażuje widzenie peryferyjne (czyli nie skupiamy wzroku na jednej piłce, tylko musimy nauczyć się widzieć je wszystkie). Ponadto pozytywnie wpływa na kondycję fizyczną, co na pewno zauważy to każdy kto zacznie przygodę z żonglowaniem – mocna praca ramion w połączeniu z częstym bieganiem po uciekające piłki 😉 Ponadto jest to umiejętność, którą można ulepszać niemal w nieskończoność, a to oznacza możliwość stymulacji mózgu przez długie lata po zakończeniu się obecnego okresu ograniczeń.

Od czego zacząć? Najpierw trzeba zorganizować sobie trzy piłki albo ich zamienniki. Ideałem są piłki tenisowe, ale jeśli ich nie macie, równie dobrze sprawdzą się papierowe kulki lub nawet kłębki wełny – o ile Wasz kot się zgodzi. Istotne jest, aby wszystkie trzy miały taką samą wagę. Mając odpowiedni sprzęt możemy zacząć trening. Na początek uczymy się operowania jedną piłką: przerzucamy ją wysokim łukiem z jednej ręki do drugiej, a potem z powrotem. Ważne, aby starać się patrzeć przed siebie, a nie wodzić za piłką. Kiedy uznamy, że w operowaniu jednym elementem jesteśmy już na drodze do profesjonalizmu, dobieramy sobie kolejną kulkę lub piłkę. Tym razem ćwiczymy tak, że przerzucamy piłkę np. z prawej ręki do lewej i kiedy jest ona mniej więcej w połowie swojego lotu, wyrzucamy drugą piłkę z lewej ręki do prawej. Robimy krótką pauzę i ponawiamy ćwiczenie. Kiedy opanujemy te ruchy, możemy przejść do finału, czyli do trzech piłek. Jeżeli jesteśmy praworęczni, to w prawą rękę bierzemy dwie piłki, a w lewą jedną i powtarzamy układ z poprzedniego ćwiczenia, z tym, że w momencie kiedy była tam ta krótka pauza teraz wyrzucamy trzecią piłkę. Na początku trzeba będzie się trochę naschylać i nabiegać, ale z czasem przyjdzie wprawa, a co za tym idzie satysfakcja. Jednak co najważniejsze nasz mózg będzie w swoim żywiole!

 

2. OPANUJ SZTUKĘ ROZMYŚLANIA

 

 

Zgadza się, rozmyślanie to sztuka, która wymaga opanowania. Na co dzień często myślimy o różnych sprawach do załatwienia lub rzeczach do kupienia. Czasem puszczamy wodze wyobraźni i odmalowujemy w swoim umyśle przejażdżkę nowym autem lub wizytę w wymarzonym miejscu. Taka aktywność umysłowa jest świetnym wstępem do tego, czym teraz przez chwilę się zajmiemy. Otóż sztuką rozmyślania nazwiemy całkowite mentalne przeniesienie się w jakieś miejsce lub sytuację. Zanurzenie się we wspomnieniach lub wyobraźni tak głębokie, jakbyś niemal tam był. Co ciekawe, po angielsku ‘rozmyślać’, to „meditate” (czyt. meditejt), co od razu nasuwa skojarzenie z medytacją. Jednak nam nie chodzi o ogólnie rozumianą medytację, do której odnosi się definicja z Wikipedii. My chcemy budować w umyśle całe światy – z naszych wspomnień lub wyobraźni. Na początek mały trening. Poświęć 10 minut na to, żeby w głowie przenieść się do czasów pierwszej klasy szkoły podstawowej i pokonać całą drogę ze swojego pokoju do szkoły, a konkretnie do klasy w której odbywały się twoje lekcje. Możesz być zdumiony jak wiele szczegółów sobie przypomnisz. Inny pomysł: wyobraź sobie jak miejsce w którym mieszkasz wyglądało tysiąc lat temu. Spróbuj się przespacerować po okolicy i porozmawiać z napotkanymi ludźmi (o ile w swojej wyobraźni takich spotkasz). Może będzie wymagało to przeprowadzenia pewnych badań, żeby dowiedzieć się jak naprawdę wyglądał ten teren dziesięć wieków temu, ale na pewno nie pożałujesz. Możesz też udać się na inny kontynent, planetę, a nawet galaktykę. To nie temat jest istotny. Najważniejsza jest koncentracja. Przecież sztuka rozmyślania ma służyć naszemu mózgowi!

 

3. SZYDEŁKOWANIE

 

 

Szydełkowanie albo dzierganie na drutach. Tego typu robótki ręczne mogą kojarzyć się z naszymi babciami lub starszymi ciociami, które siedziały w fotelu, popijały herbatkę malinową i przy pomocy dwóch metalowych pręcików potrafiły wyczarować całkiem przydatne elementy garderoby. Jednak obecnie szydełkowanie i pokrewne robótki ręczne zyskują popularność. Co więcej, wystarczy zerknąć na różne portale z ogłoszeniami, żeby się zorientować, że są również w cenie. Poza tym, szydełkowanie to nie jest umiejętność zarezerwowana wyłącznie dla kobiet. Mężczyźni również mają prawo czerpać frajdę z tego zajęcia. Niemniej dla nas najistotniejsze jest to, że podczas szydełkowania mózg jest w stanie wysokiej koncentracji. Kontroluje ruchy, tempo oraz zgodność otrzymywanego splotu ze wzorcem, którym się posługujemy. W internecie można znaleźć wiele różnych poradników pomagających opanować tę sztukę, a zdobycie sprzętu i surowców potrzebnych do szydełkowania nie powinno być trudne, podobnie jak zdezynfekowanie ich przed przystąpieniem do nauki 😉

 

4. NAUCZ SIĘ RYSOWAĆ IDEALNE KÓŁKA

 
Naucz się rysować kółka

 

Serio. Weź długopis oraz kawałek kartki i spróbuj. Zobaczysz, że to… wcale nie jest takie łatwe. Po pierwsze, należy uświadomić sobie, że koła rysuje się całym ramieniem, tzn. nadgarstek powinien być nieruchomy, a cały ruch wychodzi z ramienia. Możesz nawet pomóc sobie ruszając barkiem do przodu i do tyłu. Sprawdź teraz. Widzisz różnicę? Takie rysowanie wymaga koncentracji oraz koordynacji wzrokowo-ruchowej. A to oznacza wielką radość dla naszego mózgu. Poza tym, koło w sztuce jest tym, czym bulion w kuchni – stanowi podstawę, będącą punktem wyjścia dla innych dzieł. Kiedy nabierzesz wprawy, możesz spróbować wrysować elipsę wkoło i dzięki temu uzyskasz kulę sprawiającą wrażenie trójwymiarowości. A to może być dopiero początek.

 

5. UCZ SIĘ NA PAMIĘĆ DŁUŻSZYCH TEKSTÓW

 
Ucz się na pamięć dłuższych tekstów

 

I nie muszą to być wiersze lub fragmenty znanych dzieł literackich pisanych prozą, chociaż jeśli to ci odpowiada, to wyśmienicie. Jeżeli natomiast nie możesz odmówić sobie wielogodzinnych sesji telewizyjnych, to możesz spróbować uczyć się na pamięć dialogów z ulubionego odcinka ulubionego serialu bądźteż filmu fabularnego do którego lubisz wracać. Często robimy to bezwiednie, przytaczając kwestie takie jak na przykład: „Podejdź no do płota”, „Idźmy na wschód. Tam musi być jakaś cywilizacja”, albo „Niech moc będzie z tobą”.(Swoją drogą jest dużo kwestii, które doskonale pamiętamy … chociaż tak naprawdę nigdy nie padły. Za przykład może posłużyć słynne „Bruner, ty świnio” z serialu „Stawka większa niż życie”. W rzeczywistości Klos powiedział: „Wyjątkowa z ciebie kanalia, Brunner”) Jednak jeśli chodzi o uczenie się dłuższych tekstów na pamięć, warto nie ograniczać się do jednego zdania. Dlaczego nie opanować całego pięcio- lub dziesięciominutowego dialogu? Będzie to na pewno ciekawe urozmaicenie oglądanego po raz enty filmu lub serialu, a na dodatek każdy następny seans będzie jeszcze ciekawszy i emocjonujący, kiedy przy rodzinie lub znajomych popiszesz się perfekcyjną znajomością każdej kwestii.

To są moje propozycje prostych, ale efektywnych czynności, które na pewno polubi Wasz mózg. Ten organ, będący najbardziej złożoną strukturą we wszechświecie, naprawdę lubi pracować na wysokich obrotach. Trzeba dać mu zajęcie, a wtedy on odwdzięczy się dobrym nastrojem, siłą psychiczną oraz motywacją do podejmowania dalszych wyzwań. Poza tym, kiedy koncentrujemy się np. na żonglowaniu, wtedy nie myślimy o innych rzeczach, co może być tak potrzebnym wytchnieniem w obecnych czasach epidemii. Zatem do dzieła!

 
 
* Ten artykuł nie stanowi porady medycznej. Nie sugeruje on, ani nie promuje żadnej metody leczenia. W przypadku problemów ze zdrowiem należy skontaktować się z lekarzem.